Zbliżają się Walentynki. Może ktoś powiedzieć, że to skomercjalizowane święto, że miłość należy okazywać każdego dnia ale.. Ale nie wiem jak Wam, ale mi sprawia przyjemność być obdarowaną z okazji Walentynek a także obdarować swojego Walentego.
W poprzednim poście prezentowałam początek robótki - serduszka, właśnie Walentynki zainspirowały mnie do wykonania zawieszki właśnie w kształcie serduszka.
Mam zamiar podarować serduszko mojej nowej internetowej koleżance... koleżanka na pewno domyśli się, że to o Nią chodzi. Jest przesympatyczną Kobietką i w ten sposób chcę jej okazać sympatię.
Gotowy haft ozdobiłam szklanymi koralikami. Niteczki widoczne na zdjęciu to nitki osnowy płótna, na którym jest haft. Wyprułam je, zawiązałam dookoła kokardki i na niektóre nanizałam białe i błękitne koraliki.
Haft na lnie wygląda cudnie, z tym że przynajmniej dla mnie dosyć trudny gdy się człowiek zdecyduje na lniane płótno z nierównymi nitkami osnowy.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sampler. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sampler. Pokaż wszystkie posty
piątek, 1 lutego 2013
czwartek, 31 stycznia 2013
Podglądaczka
Przeglądanie i podglądanie zaprzyjaźnionych blogów działa na mnie inspirująco. Ostatnio, niestety nie pamiętam u kogo widziałam haftowane na lnianym płótnie, cudnej urody serduszka i zapragnęłam być posiadaczka takowych.
Francuskie książki i gazety, chociażby DFEA proponują setki cudnych wzorów, ja je nazywam typu sampler. W zasadzie nie wiadomo który wzór wybrać.
Nie mam zbyt dużej wprawy w hafcie na lnianym płótnie oraz nie mam płótna które ma równy splot ale lubię się umartwiać. Wybrałam szmatkę z moich chomikowych zapasów, nitki nierówne, ale kolor mi się ogromnie spodobał i do pracy !!
Mulina to także zapasy z chomiczej norki, kupiona z chęci posiadania Ariadna, jeszcze z czasów zamierzchłych, kiedy kupowało się dlatego, że jest a nie dlatego, że jest potrzebna. Kolor bym określiła jako lekko sprany jeans plus biała. Haft także będzie ozdobiony koralikami, prawdopodobniej białymi z formy Jablonex.
mam nadzieję, że nie oślepnę przed ukończeniem pracy.
Francuskie książki i gazety, chociażby DFEA proponują setki cudnych wzorów, ja je nazywam typu sampler. W zasadzie nie wiadomo który wzór wybrać.
Nie mam zbyt dużej wprawy w hafcie na lnianym płótnie oraz nie mam płótna które ma równy splot ale lubię się umartwiać. Wybrałam szmatkę z moich chomikowych zapasów, nitki nierówne, ale kolor mi się ogromnie spodobał i do pracy !!
Mulina to także zapasy z chomiczej norki, kupiona z chęci posiadania Ariadna, jeszcze z czasów zamierzchłych, kiedy kupowało się dlatego, że jest a nie dlatego, że jest potrzebna. Kolor bym określiła jako lekko sprany jeans plus biała. Haft także będzie ozdobiony koralikami, prawdopodobniej białymi z formy Jablonex.
mam nadzieję, że nie oślepnę przed ukończeniem pracy.
Subskrybuj:
Posty (Atom)








