Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wzory - szydełko. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wzory - szydełko. Pokaż wszystkie posty

sobota, 9 lutego 2013

Boa już "dusi"

  Szal - boa ukończony. Cieplutki, mięciutki .. ale obiecuję, że nie będę wyczekiwać mrozów żeby sprawdzić jak szalik się sprawuje.
Zastanawiam się tylko czy nie jest zbyt gruby. Zaczynałam od 5 oczek łańcuszka, po kilku rzędach dodałam 2 oczka, do 7 a następnie przerabiałam 9 oczek. Końcówka, ponownie zmniejszyłam do 7 oczek i zakończyłam na 5 -  po to aby końcówka szala była odrobinę węższa. Zużyłam dwa motki włóczki, szydełko 5 mm.





  

piątek, 8 lutego 2013

Boa- szalik firlly

  Jak zawsze blogi są dla mnie ogromna inspiracją. Fakt, gdybym chciała zrobić każdy drobiazg jaki podglądnę to by mi życia nie starczyło.
  Najnowszym pomysłem jest szalik firlly - boa z fantazyjnej włóczki. Jak zawsze pierwszy problem którą włóczkę wybrać, który kolor wybrać i którą technikę dziergania wybrać... Padło na Schaschenmayr Argentina Color, nawet nie próbuję tego wymówić. Kolor.. marzył mi się biały z bombelkami ale .. niestety nie jest to najbardziej praktyczny kolor świata, następny to czerwony ale niestety dostępny tylko w pasmanterii internetowej a ja jestem czasami narwana, chce teraz już zaraz !! Poszłam do stacjonarnej pasmanterii w Bielsku Białej. Była biała włóczka .. cudnej urody, kilka mieszańców ale odrobinę buraskowatych, i ta która wybrałam. Melange popielu, beżu wrzosu i kremu, jasna ale nie za jasna :-) i nie za bura.
  Technika, do wyboru druty albo szydełko. Chciałam być twarda i zaczęłam na drutach.. porażka :-) Ale całe szczęście znalazłam na youtube lekcje dziergania szalika szydełkiem. Miodzio, coś dla mnie !!
  Poniżej włóczka i efekt mojej porannej pracy.






a o to film instruktarzowy, znaleziony na youtube:


wtorek, 22 stycznia 2013

Guzik z pętelką v2.0

... i żeby dopisać kropkę nad "i", albo dowiązać pętelkę do guzika, tak na szybko pokazuję całą rodzinkę guzików wykonana do sweterka, który ktoś nazwał cygańskim.



  Kolorowe, wesołe, można nawet o nich powiedzieć, że są puszyste jak kaczuszka :-)
Zaczyna mi się podobać własnoręczne wykonanie guziczków.            Widziałam także, jak któraś z blogerek własnoręcznie robiła haftowane guziczki, niestety nie zapisałam sobie który był to blog. Coś czuję, że czeka na mnie cały wieczór usilnych poszukiwań, ale jestem uparta !! pamiętam, że były przecudne.

Cygański sweterek - KONIEC !!

  Bardzo lubię takie momenty. Prasowanie, ucinanie nitek, przyszywanie guzików... Potem sweterek na manekin i robienie zdjęć. Oczywiście czeka mnie jeszcze przyjemniejszy moment - wybieranie nowego wzoru, nowy projekt. 
  Nie wiem jak Wy, ale ja kocham przeglądanie różnych stron robótkowych, szukanie inspiracji w internecie. Picasa, Osinka, forum Maranta ... jest tyle wspaniałych miejsc gdzie można znaleźć inspirację, pomysły, uzdolnione koleżanki...


  Miałam maleńki problem z wykończeniem brzegów sweterka, zdecydowałam się na poniższy wzór. Mogę ze spokojnym sumieniem polecić ten wzorek, szybki do wykonania, i co najważniejsze bardzo łatwy.
  Przy okazji ładnie prezentuje się guziczek który muszę się pochwalić, że zrobiony cytując sławnego Polaka ".. tymi ręcami ..."



  

niedziela, 20 stycznia 2013

Guzik z pętelką

  Jak pisałam we wcześniejszym poście, postanowiłam popełnić pierwszy obszydełkowany własnoręcznie guziczek.
  ja to zawsze mam problemy decyzyjne i jak sobie pomyśle, że mam stać w pasmanterii przed regałem z guzikami. Tysiące guzików, małych i dużych i ja biedny żuczek mam wybrać fason pasujący do sweterka... a potem zastanawiać, czy nie powinnam była wybrać innego wzoru.. O nie !! Zrobię sama, każdy innego koloru, co mi tam ... Jak szaleć to szaleć !!
 Po pierwsze zrobiłam pętelkę, taką co po zrobieniu właściwej ilości oczek mogłam dociągnąć, żeby na środeczku guzika dziurka była jak najmniejsza. Żeby pętelka nie poluzowała mi się zabezpieczyłam ją kropelką lakieru do paznokci.
  Na pętelce zrobiłam 6 półsłupków.


  
  Następne okrążenie to w drugim okrążeniu zrobiłam 12 półsłupków - w każde oczko po dwa półsłupki, zakończyłam oczkiem ścisłym.

  Trzecie okrążenie to 18 słupków, czyli 1 półsłupek, następne oczko dwa półsłupki w jedno oczko poprzedniego okrążenia. Zakończyć oczkiem ścisłym.
  Jeśli guzik jest większy to oczywiście należy zrobić dodatkowe okrążenia, dodając za każdym razem słupki ( np. następne okrążenie 3 półsłupki, 2 półsłupki w jedno oczko poprzedniego okrążenia )


  W czwartym okrążeniu, ponieważ guziczek któremu miałam zamiar uszydełkować ubranko jest gruby to żeby zrobić brzeg i miejsce na guzik, zrobiłam także 18 półsłupków.



    Teraz pora na ubieranie, czyli 2 półsłupki i oczko minąć.
Piąte okrążenie - poprzednie okrążenie skończyłam na 18 oczka czyli teraz po zakończeniu mam 12 oczek w piątym 6 oczek .. 




  Należy pamiętać, żeby pozostawić nitkę wystarczająco długą aby można było przyszyć guzik.

  A żeby oddać cesarzowi co cesarskie, mój pierwszy guziczek powstał przy wsparciu duchowym Kasiulka :-)



Cygański sweterek - kolejna odsłona

  ...można powiedzieć, że mam bliżej niż dalej do końca pracy !!
Muszę tylko wymyślić i przyszydełkować pliskę, wyprasować i wymyślić guziki. 
  Tak sobie myślę, że może zrobię szydełkowe guziczki. Nie miałabym problemu z doborem kolorów, zrobiłabym każdy guzik innego koloru włóczki użytej do wykonania sweterka.
Teraz tylko muszę gdzieś znaleźć jak takie guziki wykonać. Nigdy nie obszydełkowywałam guzików, ale jeśli mnie pamięć nie myli to gdzieś widziałam taki tutorial.






 No i oczywiście pasek. Do zdjęcia zawiązałam metr krawiecki... chyba bym dziwnie wyglądała z takim paskiem na ulicy :-)

piątek, 18 stycznia 2013

Ocieplacz męski na wacusia

  Walentynki zbliżają się wielkimi krokami, są tuż tuż.. 
Zastanawiałam się już od jakiegoś czasu, szczęśliwym trafem trafiłam na tutorial na blogu Kasiulka. Pomysł wspaniały, oryginalny, zabawny. 
  Jak postanowiłam tak też zrobiłam. Projekt łatwiejszy niż wygląda, wykonanie sprawia dużo przyjemności i zabawy. 
Nie wiem jak teraz wytrzymam do 14 lutego żeby obdarować swojego Pana i Władcę. Zima mroźna, ocieplacz się przyda, rodzinne klejnoty nie zmarzną.
  Kolory wybrałam w stylu Jamajka. Może zieleń i żółty nie jest dokładnie taki jak powinien, w oryginalnych ubiorach w stylu Jamajka są bardziej nasycone. W zbiorach resztek nie mam odpowiednich kolorów ale mam wrażenie, że te co wybrałam również pasują.
  Powinnam może jeszcze wyhaftować liść marihuany ?? ... hmmm













No i muszę się pochwalić, wreszcie mam program i nawet umiem go obsługiwać, do zamieszczania podpisów na zdjęciach tzw. znak wodny. Mogę powiedzieć, że jestem z siebie dumna :-)


czwartek, 17 stycznia 2013

Kolejna broszka

... zbliżają się walentynki, i zrobiło mi się jakoś romantycznie. Pomyślałam, że pięknie będzie wyglądała broszka z różami. Wieczorem wróciłam z Bielska Białej, włączyłam film na TVN, który jest już w telewizji emitowany po raz setny i mogę wygłaszać dialogi razem z aktorami. Wzięłam kłębuszek włóczki i tak to powstała różana broszka :-)



W zasadzie lubię filmowe powtórki w tv, nie trzeba poświęcać im uwagi, w każdej chwili mogę wyjść i wrócić za kilkanaście minut nie tracąc wątku. Bez względu co jest na ekranie nie rozprasza podczas pracy, nie robię przez to błędów w robótce :-)