W ogrodzie, dokładnie na przeciwko okien z salonu Tato postawił karmnik. Teraz w tak bardzo śnieżne dni co raz więcej ptaków przychodzi do stołówki. Dla mnie to doskonała okazja do podziwiania czasami bardzo efektownych gatunków, bo przecież nie tylko wróble, sikorki i gile przychodzą na darmową wyżerkę.








