poniedziałek, 11 lutego 2013

Bartłomiej Bartolini herbu Zielona Pietruszka..

  Jedna z Pań komentujących moją pracę dopatrzyła się, że kucharz wykazuje cechy urody południowca więc postanowiłam ochrzcić go. Mam przyjemność przedstawić ukończoną okładkę na przepiśnik a na niej Bartolomeo Bartolini, herbu Zielona Pietruszka .. mamma mia !!
  Przy okazji muszę się poskarżyć na rodzimego producenta mulin Ariadnę, ciemnoczerwona mulina użyta do wyhaftowania truskawek podczas prania puściła kolorek. Niestety jest to widoczne . Prałam w zimnej wodzie, mogę powiedzieć, że w bardzo zimnej a jeszcze mulina zafarbowała mi materiał. Dobrze, że kanwa jest ciemna i plamy nie rzucają się w oczy .. I dlatego w większych projektów używam tylko i wyłącznie muliny DMC, może powinnam być patriotka i wspomagać rodzimy przemysł, ale mam zbyt słabe nerwy. Nie wyobrażam sobie sytuacji, że haftuję np. róże na białym lnie albo kanwie, haft ukończony a podczas prania wszystko zniszczone bo zafarbowane. Dużo haftuję i ani z DMC ani z Anchorem nie miałam takich problemów jak z Ariadną.
  Na zdjęciach prezentuję truskawki jeszcze przed praniem.







Mamma mia !!

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza