środa, 30 stycznia 2013

Zakładka - ukończona

  Za oknem buro i smutno. Powinnam się cieszyć, że jest ocieplenie, że mróz puścił a ja jakoś wolę lekki mrozik, lubię gdy podczas spaceru śnieg cichutko trzeszczy pod stopami i po prostu uwielbiam słońce nad górami i śnieg który wygląda, że ktoś wysypał miliony diamencików.
  Na osłodę ukończyłam zakładkę dla Ilony. Żeby materiał był lekko sztywny podszyłam kremowym filcem. Moim zdaniem ciekawie wygląda połączenie gładkiej tkaniny z lekko puszystym filcem. Nie doczepiałam frędzelków, jakoś nie jest ze mnie wielbicielka dyndających ozdób, częściowo dlatego, że przy użytkowaniu zakładki frędzelek prędzej czy później urwie się i nie wiem jak Was, ale mnie strasznie to irytuje.




5 komentarzy:

  1. Przepiękna. Ja bym dała tylko pod spód filc w fiolecie dla kontrastu lub zrobiła dodatkowo fioletową x rameczkę, ale twoja wersja tez jest świetna

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. fakt fiolet by pasował, niestety nie mam takiego :-(

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. mulina DMC, a błyszcząca nie mam pojęcia jaka to firma, kupiona w pasmanterii na maleńkich szpuleczkach, taka najtańsza

      Usuń